spektakle baz@rt re_wizje wydawnictwa edukacja
zobacz galerię:

spektakle

Król umiera, czyli ceremonie

ZOBACZ FRAGMENTY SPEKTAKLU NA

Królu, umrzesz pod koniec tego spektaklu.
 
To – zdawałoby się – stoickie zdanie ze sztuki Ionesco dotyczy każdego z nas. Banał? Frazes? Owszem, póki mnie osobiście nie dotyczy. Póki nie o mnie mowa. A nawet wtedy, gdy przyjmiemy do wiadomości, że to Ja, że to po mnie, trudno stanąć twarzą w twarz. Uciekamy się do masek i ceremonii.
 
Spektakl w Starym Teatrze to pochwała bogactwa i namiętności życia, a także obraz śmierci w jej wzniosłym i wyzwalającym wymiarze – zapowiada reżyser.
 
Jest to także spektakl o starym Starym Teatrze i odchodzeniu jego legendy pod nieuchronnym naporem Nowych Czasów.
 
Wszystko razem traktowane śmiertelnie serio, wywoła zapewne salwy śmiechu.


Prasa o spektaklu:

Gdy król umiera, wraz z nim umiera stary świat. Jerzy Trela [na zdjęciu], Anna Polony, Anna Dymna, Dorota Segda cytują dawne role. Sama ich obecność, obecność arcymistrzów, ewokuje całą epokę. I nikt nie ma takiego prawa mówić tak prosto, grać tak prosto, tak prosto żegnać teatru znaczonego najważniejszymi nazwiskami polskich twórców kształtujących świadomość narodową. W scenie nawiązującej do ,,Wyzwolenia'' Swinarskiego Polony wyjmująca z pudła rekwizytorskiego skrypt Muzy oraz Trela ciągnący po ziemi szablę Konrada to nie tylko pożegnanie starej formuły inscenizacyjnej, to pytanie Wielkiego Starego Teatru o to, co się z nami stało, o krwioobieg kulturowy, o dziedzictwo.
 
Gdy Polony i Trela opuszczają scenę, ceremonia dobiega do mety. I zaczyna się metafizyka. Słychać płacz noworodka. Spektakl opowiadając sekret teatru opowiada sekret egzystencji. Mówi o nas, o człowieku - wieczystym aktorze na wielkim theatrum kreacji i przemiany form. O nieustannej karuzeli życia i śmierci. Cieplak mocą teatralnego kodu zwierza się z nowoczesnej melancholii, która wie, że wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu. I osiąga rzadki dziś ton liryzmu, w którym nie ma ckliwości.»
 
/"Karuzela dla dorosłych", Barbara Hirsz, Trybuna nr 125, 29-05-2009/ 
Obrazowi świata sportretowanemu w powyższych przedstawieniach przeciwstawia się spektakl Piotra Cieplaka o odchodzeniu bohatera należącego jeszcze do porządku, w którym rządziły dynastie. W scenografii naśladującej nowoczesne przedstawienia, z taflą luster i tancerzami w wystudiowanych układach choreograficznych, zaaranżowane zostaje osobliwe pożegnanie, podczas którego król (Jerzy Trela), obie jego żony (Anna Polony i Anna Dymna) i pokojówka (Dorota Segda) snują wspomnienia, kłócą się i śpiewają piosenki. Żony jeszcze raz przedstawiają swoje racje, król jeszcze raz musi dokonać między nimi wyboru, szukając zrozumienia u pokojówki, a śpiewane piosenki okazują się fragmentami dawnych ról grających tu aktorów, czyli przypominaną w ten sposób tradycją Starego Teatru i uprawianej tam kiedyś sztuki. I tak we współczesnej scenerii i poniekąd w realiach dzisiejszego świata, z pokazem mody na czas żałoby po zmarłym królu, dokonuje się odejście - króla, tradycji i czasów dawnej świetności.
 
W przestrzeni Starego Teatru spektakl musi robić ogromne wrażenie, bo Polony i Trela przechodząc po raz ostatni przez scenę i widownię, wspominają także miejsca naznaczone tradycją, związane z dawnymi spektaklami. Ciekawy jest portret miłości łączącej króla i drugą żonę, władcy otoczonego jej opieką i czerpiącego stąd soki życiowe. To autentyczna siła, coś więcej niż pożądanie pięknie wyglądających kochanków.
 
/"Nasze najlepsze. O czym jest?", Kalina Zalewska, Teatr nr 10, 01-10-2009/



Bilety

Wybierz tytuł spektaklu:



cena biletu:

50 zł [normalny]; 30 zł [ulgowy]



bilety ulgowe przysługują:
- emerytom, rencistom,
  inwalidom i ich opiekunom
- studentom, uczniom
  i ich opiekunom
- posiadaczom kart stałego widza




newsletter

copyright 2010